
Odkąd zakupiłem własną domenę i konto na profesjonalnym hostingu, ani na myśl mi nie przyszło by porzucić bloga. Niestety jak zwykle pojawiają się u mnie każdego dnia myśli typu: "No przecież head sam się nie założy na serwerze, zostaw tego bloga", czy też bardziej stonowane: "Na uczelni jest ciężko, więc nie masz czasu na blogowanie prawda?". Koniec z tym, czas wziąć się w garść i po prostu pisać, bo przecież jest o czym. Ostatnio wiele się dzieje, biorę na siebie nowe wyzwania, a zaczęło się dość niewinnie, bo od konkursu BlackBerry w którym udało mi się wygrać Playbooka, a teraz jeden staż, a niebawem będzie kolejny. Niebawem szczegóły, ponieważ w tym pierwszym już mnie trochę cisną, a może inaczej, zabierają mi cenne chłodne chwile w tych upalnych dniach, przez co prokrastynacja ukrywa się pod postacią wkurzającej pogody i próbuje usprawiedliwiać każdą odłożoną rzecz na później. No ale chyba wszyscy tak mają nieprawdaż?